poniedziałek, 17 lipca 2017

Determinacja kobiety

Czasy studenckie. Lata świetlne temu ;) Chciałam kupić sobie buty. Wzięłam na zakupy koleżankę. Tak sobie chodzimy od sklepu do sklepu... Mierzę jedną parę butów... drugą... trzecią... dziesiątą... Obie jesteśmy już zmęczone. W jednym z butików koleżanka bierze z półki pierwsze lepsze ciżemki i mówi: 
- Te są ładne. Mierz. 
Uroda butów owszem, owszem... Ale rozmiar... 
- Ale to jest  37, a ja potrzebuję 39 - powiedziałam już lekko poddenerwowana.
- Jakby ci się bardzo podobały te buty, to i w 37 byś nogę wepchnęła. 

czwartek, 13 lipca 2017

O czym to jest?

Kojarzycie nastrojową piosenkę zespołu Wawele pt. "Biały latawiec" ze słowami Ewy Lipskiej oraz muzyką Jana Wojdaka i Andrzeja Zygierewicza? Zawsze mnie zastanawiało, o czym to jest... 


Kiedyś włączyłam tę piosenkę koledze, poprosiłam, aby uważnie wysłuchał i powiedział mi, o czym ona jest. 
- To piosenka o wielkiej, wspaniałej miłości - usłyszałam po chwili. 
Nie przekonał mnie. Po kilku dniach poprosiłam o to samo koleżankę.  
- To jest o nieszczęśliwej miłości - dotarło do moich zaskoczonych uszu. 
No cóż... Do trzech razy sztuka. Przekonałam jeszcze jedną koleżankę, aby uważnie wysłuchała "Białego latawca". 
- Ania, jak to nie o narkomanach, to już nie wiem, o czym to jest - powiedziała zrezygnowana.  
Ilu słuchaczy, tyle interpretacji. W tym tkwi siła i piękno poezji :) A ja nadal nie wiem, o czym to jest... 

wtorek, 11 lipca 2017

Pytanie retoryczne

- Ciociu, mogę obejrzeć "Auta" na DVD? - zapytał mnie siostrzeniec.
- No pewnie. Włącz sobie. Umiesz przecież. A oglądałeś może "Auta 3"? 
- Nie. 
- A widzisz. A ja już oglądałam. 
- Co? Kiedy? Z kim? 
- Z uczniami byłam w kinie. 
- Hmmm... A chcesz jechać jeszcze raz? 
:)

czwartek, 6 lipca 2017

Stereotypy

- O! Zmieniłaś kolor włosów! - na mój widok wykrzyknął kuzyn.
- Zmieniłam, bo mówią, że rude to wredne. 
- Aaaaa... To teraz będziesz głupią blondynką? 
:D

środa, 28 czerwca 2017

PRL-u czar

Wyjazd piątych klas do kina. Po filmie poszliśmy na lody na Planty (park miejski w Białymstoku). Kolejka dłuuuuuga... Jedna z dziewczynek wychodzi z budki z lodem w ręku, kręci głową i mówi: 
- Kolejki jak za czasów PRL-u... 
- Pamiętasz? - zapytałam. 
- Nie. Mama mi opowiadała. 

sobota, 3 czerwca 2017

Ucho logopedyczne

Ja i mama jesteśmy na etapie organizowania ogrodu. No i co tu wybrać... A może takie kwiaty? A może tuje? A może jednak inne iglaki? 
Idziemy sobie raz jakimś małomiasteczkowym chodnikiem... Nagle słyszę mamę: 
- Ania, popatrz, jaki tujowy żywopłot! 
- Mamuś, jak dobrze, że nie masz żadnych problemów logopedycznych i nie zamieniasz głoski "ch" na "t" jak to u niektórych dzieci bywa...