niedziela, 30 lipca 2017

Riposta

- Dzieciaki, do domu. Późno już - wołam siostrzeńców przebywających u mnie na wakacjach. 
- Ciociu, mówisz jak nauczyciel. Nauczycielem jest się całe życie, ale uczniem to już tylko w roku szkolnym - skwitowała siostrzenica :) 
No cóż... Pozwoliłam im jeszcze trochę pobiegać po ogrodzie... :) 

czwartek, 27 lipca 2017

Coś za coś

Kilka lat temu w popołudniówce Jedynki Polskiego Radia toczyła się luźna rozmowa nawiązująca do jakichś zawodów sportowych. Z owymi zawodami coś wspólnego miała Japonia. W związku z tym krajem przypomniały mi się takie kawały/gry słów/zagadki: 
- Jak się nazywa znany japoński hokeista? 
- Makija Ilata. 

- Jak się nazywa znany japoński piłkarz? 
- Kiwa Jakotako. 

Zagadki te wysłałam SMS-em do radia. Pani redaktor przytoczyła je na antenie i powiedziała, że jeśli coś jeszcze przyślę, to dostanę od Jedynki upominek :) Podjęłam wyzwanie. Usiadłam przy biurku. Wzięłam kartkę i długopis. Uruchomiłam wszystkie czynne jeszcze szare komórki i zaczęłam myśleć... pisać... kreślić... Wreszcie... UDAŁO SIĘ!!! Wysłałam. Znowu mnie zacytowano :) Po jakimś czasie dostałam telefon od miłej i roześmianej redaktor, która pogratulowała mi kreatywności. Obiecaną nagrodę dostałam pocztą :) 
A oto efekty mojej pracy: 
- Jak się nazywa japoński zapaśnik? 
- Pada Namata. 

- Jak się nazywa japoński bokser? 
- Maoko Obite. 

- Jak się nazywa japoński biegacz? 
- Noga Latami. 

- Jak się nazywa japoński dżokej? 
- Koniki Naboki. 

- Jak się nazywa japoński kulomiot? 
- Nacomi Kulata. 

poniedziałek, 17 lipca 2017

Determinacja kobiety

Czasy studenckie. Lata świetlne temu ;) Chciałam kupić sobie buty. Wzięłam na zakupy koleżankę. Tak sobie chodzimy od sklepu do sklepu... Mierzę jedną parę butów... drugą... trzecią... dziesiątą... Obie jesteśmy już zmęczone. W jednym z butików koleżanka bierze z półki pierwsze lepsze ciżemki i mówi: 
- Te są ładne. Mierz. 
Uroda butów owszem, owszem... Ale rozmiar... 
- Ale to jest  37, a ja potrzebuję 39 - powiedziałam już lekko poddenerwowana.
- Jakby ci się bardzo podobały te buty, to i w 37 byś nogę wepchnęła. 

czwartek, 13 lipca 2017

O czym to jest?

Kojarzycie nastrojową piosenkę zespołu Wawele pt. "Biały latawiec" ze słowami Ewy Lipskiej oraz muzyką Jana Wojdaka i Andrzeja Zygierewicza? Zawsze mnie zastanawiało, o czym to jest... 


Kiedyś włączyłam tę piosenkę koledze, poprosiłam, aby uważnie wysłuchał i powiedział mi, o czym ona jest. 
- To piosenka o wielkiej, wspaniałej miłości - usłyszałam po chwili. 
Nie przekonał mnie. Po kilku dniach poprosiłam o to samo koleżankę.  
- To jest o nieszczęśliwej miłości - dotarło do moich zaskoczonych uszu. 
No cóż... Do trzech razy sztuka. Przekonałam jeszcze jedną koleżankę, aby uważnie wysłuchała "Białego latawca". 
- Ania, jak to nie o narkomanach, to już nie wiem, o czym to jest - powiedziała zrezygnowana.  
Ilu słuchaczy, tyle interpretacji. W tym tkwi siła i piękno poezji :) A ja nadal nie wiem, o czym to jest... 

wtorek, 11 lipca 2017

Pytanie retoryczne

- Ciociu, mogę obejrzeć "Auta" na DVD? - zapytał mnie siostrzeniec.
- No pewnie. Włącz sobie. Umiesz przecież. A oglądałeś może "Auta 3"? 
- Nie. 
- A widzisz. A ja już oglądałam. 
- Co? Kiedy? Z kim? 
- Z uczniami byłam w kinie. 
- Hmmm... A chcesz jechać jeszcze raz? 
:)

czwartek, 6 lipca 2017

Stereotypy

- O! Zmieniłaś kolor włosów! - na mój widok wykrzyknął kuzyn.
- Zmieniłam, bo mówią, że rude to wredne. 
- Aaaaa... To teraz będziesz głupią blondynką? 
:D

środa, 28 czerwca 2017

PRL-u czar

Wyjazd piątych klas do kina. Po filmie poszliśmy na lody na Planty (park miejski w Białymstoku). Kolejka dłuuuuuga... Jedna z dziewczynek wychodzi z budki z lodem w ręku, kręci głową i mówi: 
- Kolejki jak za czasów PRL-u... 
- Pamiętasz? - zapytałam. 
- Nie. Mama mi opowiadała.