17 października. Małe miasteczko. Małe centrum handlowe. Moja mama zaskoczona staje przed wystawą sklepową:
- Ludzie kochani! To już święta?
Zatrzymuję się. Patrzę na wystawę. A tam... bombki... mikołaje... śnieg...
niedziela, 20 października 2019
wtorek, 17 września 2019
Istota inteligentna
Zasłyszane:
- Teraz takie czasy, że ludzi inteligentnych jest coraz mniej... Beethoven zmarł... Einstein też nie żyje... A i ja coś źle się czuję...
:D
- Teraz takie czasy, że ludzi inteligentnych jest coraz mniej... Beethoven zmarł... Einstein też nie żyje... A i ja coś źle się czuję...
:D
czwartek, 12 września 2019
Koleżeńskie wsparcie
- Matko kochana, jak tu wysoko - skarżę się koleżance wchodząc na szkolne II piętro.
- Aniu, z wiekiem będzie coraz wyżej...
Ot... I koleżanka pocieszyła... :D
- Aniu, z wiekiem będzie coraz wyżej...
Ot... I koleżanka pocieszyła... :D
poniedziałek, 9 września 2019
Miałam sen...
- Ania, śniłaś mi się. Ale to był straszny sen... Nie wiem, czy ci go opowiedzieć...
- Opowiadaj - zachęcam koleżankę. - To tylko sen przecież.
- Ale to naprawdę straszny sen... Jak się obudziłam, to było mi i smutno, i przykro...
- Opowiadaj - naciskam.
- Śnił mi się twój pogrzeb.
- A chociaż żałowałaś, że umarłam?
Tu nastąpił śmiech wszystkich słuchających i rozmawiających.
- Żałowałam. Bardzo.
- To dobrze - skwitowałam i wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem :D
- Opowiadaj - zachęcam koleżankę. - To tylko sen przecież.
- Ale to naprawdę straszny sen... Jak się obudziłam, to było mi i smutno, i przykro...
- Opowiadaj - naciskam.
- Śnił mi się twój pogrzeb.
- A chociaż żałowałaś, że umarłam?
Tu nastąpił śmiech wszystkich słuchających i rozmawiających.
- Żałowałam. Bardzo.
- To dobrze - skwitowałam i wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem :D
niedziela, 30 czerwca 2019
Kawał
Mój/nasz ulubiony ostatnio kawał, który za każdym razem, choć już dobrze znany, wzbudza śmiech :D
Lutek, Gutek i Heniutek jadą do USA. Postanawiają zmienić imiona.
- Ja teraz nie Lutek, tylko Lui.
- Ja nie Gutek, tylko Gui.
- A ja z wami nie jadę - powiedział Heniutek.
czwartek, 27 czerwca 2019
To dopiero cyrk!
- Ciocia - zwraca się do mojej siostry jej mały sąsiad. - A u nas w przedszkolu byli dzisiaj artyści z cyrku.
- Wiesz co, Jasiu... Tam, gdzie pracuję, to raz mam cyrk, raz zoo...
- Ale ty masz fajnie! - zachwycił się chłopiec.
:D
PS Moja siostra jest fizjoterapeutą. To tak gwoli wyjaśnienia ;)
czwartek, 30 maja 2019
Cytaty z wykładu ;)
Z wykładu nt. emisji głosu:
Nie mam kaloryfera na brzuchu, bo mi się silikon opuścił.
Sześciopak na brzuchu - obiekt westchnień kobiet i mężczyzn. Z tą różnicą, że kobieta nie musi go mieć na sobie. Może go mieć obok siebie.
Kobieta ukochanemu mężczyźnie może powiedzieć, że jest idiotą, ale wie, że może to zrobić w odpowiedniej sytuacji i w odpowiedni sposób. Natomiast mężczyzna nie może powiedzieć ukochanej kobiecie, że jest idiotką, bo ona to zapamięta i wykorzysta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)