Jeżeli chcę, aby moi siostrzeńcy (siódma i piąta klas) sprawnie zrobili co trzeba, to odliczam: pięć... cztery... trzy... itd. Zawsze działa :D Czasami spieszą się wykonaniem zadania i wołają litośnie:
- Ciocia... Nie odliczaj... :D
Ostatnio, na wakacjach u cioci, siostrzeniec ma iść się kąpać. Ociąga się. Zaczynam więc odliczanie:
- Pięć... cztery... trzy...
Siostrzeniec zbiera się w okamgnieniu. Marysia zamyśliła się i powiedziała:
- Nigdy nie dowiedziałam się, co się dzieje po "jeden"...
- Chcesz ryzykować? - zapytłam retorycznie :D
czwartek, 23 lipca 2020
poniedziałek, 18 maja 2020
Porady lekarskie
Pani doktor czyta wyniki badań mojego kolegi i mówi:
- Oj... Proszę pana... Trzeba zacząć się ruszać...
- Ale pani doktor - broni się pacjent. - Ja się ruszam. Maratończykiem przecież jestem...
Pani doktor (inna niż ta powyżej) czyta wyniki badań mojej koleżanki i radzi:
- Powinna pani przestać jeść niezdrowe fast foody, przetworzoną żywność... Warto zacząć samemu gotować.
- Ale pani doktor - broni się pacjentka. - W naszym domu takich rzeczy się nie je. Sami gotujemy, sami robimy przetwory.
- Należy więc odstawić gazowane i słodzone napoje.
- Pijemy przede wszystkim wodę.
- To powinna pani ćwiczyć, ruszać się.
- Ale ja systematycznie ćwiczę w domu, chodzę na basen, biegam...
- To pozostało tylko unikać stresu.
Żyjmy zdrowo! :)
sobota, 2 maja 2020
#mojaflaga
poniedziałek, 6 kwietnia 2020
Interpunkcja wuefistki
Koleżanka wuefistka pisze pewną wiadomość. W trosce o poprawność interpunkcyjną zadaje swojej córce pytanie:
- Przed "że" stawia się przecinek?
Dziewczyna poważnie odpowiada:
- Nie wiem, jak wuefiści, ale reszta świata stawia.
sobota, 21 marca 2020
Obiektywnie... ;)
Liceum. Geografia. Odpowiadam przy mapie Polski ze zlodowaceń. Umiem. Mówię jak nakręcona. Bez żadnego zastanowienia pokazuję wszystko na mapie. Moja nauczycielka stoi przy oknie. Widzę dumę na jej twarzy. Lekki uśmiech. Zadaje dodatkowe pytania. Odpowiadam natychmiast. Nadchodzi czas wystawienia oceny. Serce moje się raduje. I wtedy słyszę słowa pani profesor:
- Wspaniale, Borowska. Bardzo dobrze. Siadaj. Trójka.
sobota, 15 lutego 2020
Taka ciekawostka
W przedszkolu podchodzi do mnie dziewczynka i mówi:
- A ja, proszę pani, to bardzo lubię konie. Mam w domu taką książkę o koniach i często ją oglądam. I dużo wiem o koniach.
- Tak? A co takiego wiesz o nich?
Dziewczynka, bardzo poważnie i rzeczowo, odpowiada:
- Wiem to, że duży koń robi dużą kupę, a mały robi małą.
Powstrzymałam śmiech. Ale z trudem :D
poniedziałek, 30 grudnia 2019
Skutki braku śniegu
Moja kuzynka jest ze swoim trzyletnim synkiem w sklepie. Ten wskazuje palcem na sanki i pyta:
- Mamo, co to jest?
:D
- Mamo, co to jest?
:D
Subskrybuj:
Posty (Atom)
